Sprząta w dwóch trybach 30 min lub 120 min.
Zbiera z podłogi kurz, włosy, a nawet sierść zwierząt.
Ma ergonomiczny kształt i tylko 4,5 cm wysokości co za tym idzie wjeżdża bez problemu pod łóżka czy szafki.
Ładuje się do pełna w ciągu 4-5 h, ale żywotność baterii to aż 240 min.
Dzięki specjalnym nakładkom Virobi potrafi wjechać w bardzo niedostępne miejsca takie jak rogi, kąty, listwy podłogowe nic przy tym nie niszcząc.
Virobi posiada wzmocniony system rzepów, który przytrzymuje nakładkę czyszczącą. W zestawie znajdziemy aż trzy, można je wyprać albo kupić nowe są nie drogie :)
Moja opinia
Virobi jest troszkę głośny, ale czyści i sprząta bardzo sumiennie. Na całym mieszkaniu nigdzie mi nie utknął, nie zawiesił się. Program 120 min to optymalny czas na całe mieszkanie.
Trzeba pamiętać, aby nie zostawić na ziemi żadnych papierów, drobnych przedmiotów typu ołówki, porzucanych ubrań czy chodniczków, dywanów.
Virobi ściera tylko podłogi.
Choć fajną było by opcją gdyby robił to także na mokro :D Ale może za dużo wymagam
koszt to tylko 159 zł a kupić możemy tu: Virobi
Wg mnie spełnia swoje zadanie tak jak powinien. Jestem z niego zadowolona i śmiało mogę polecić innym.
Wpis wzbogacę pod koniec lipca gdy zawita u nas kot :) Wtedy będę mogła napisać jak to z tą zwierzęcą sierścią jest.
a tak wygląda po przejechaniu całego pokoju 15 m2
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz